sobota, 25 lipca 2015

Rodział #4  " Może białe , może czarne?"

                                           

      Dzień był wyjątkowo śliczny , niebo nieskazitelnie błękitne. Dzieci radośnie bawiły się na placu.
      Tomo siedziała na ławce , obserwując brzdące na huśtawkach.  TaeMin wlazł na dach domku dla dzieci , trzeba zauważyć ,że był 2 metry nad ziemią. Nie dawał wejść Key'owi. W pewnym momencie Umma spadła , ale na szczęście Jjong go złapał. Wylądowali na miękkim piachu. Fioletowo włosa zerwała się i już była przy nich.
- Lee TaeMin'ie , oszalałeś?!- nawet nie zauważyłą , że Ki-bum  i Jonghyun się całują. Kopnęła ich , a oni spojrzeli na nią - Nie przy dzieciach , dobrze?
- Tomo!- krzyknął Minho. Popatrzyła na niego.
- Co?
- Karou dzwoniła- uśmiechnął sie lekko- I masz pozdrowienia.
- Dziękować- kiwnęła głową. Wróciła na swoje miejsce śpiewając pod nosem " Lucifer". Spojrzała na niebo , zrobiło się ciemne od chmur. Rozpętała się burza.
                                                    ****************************
       Wrócili do domu cali mokrzy. Kichali , kaszleli i drżali. Przebrali się w suche ubrania , i usiedli na kanapie.
- Oppa?- popatrzyła na Owen'a- Włączysz jakiś film?- przyglądała mu się prosząco. Lider wstał i uruchomił płytę z jakimś seansem. Dzieło nazywało się " Nr. 8 do wolności". Fabuła niezwykle przykra. Tomo i tak zasnęła  , potem TaeMin. Spał oparty o nią , objęty jej ramieniem. Na jej drugim boku drzemał Jjong , kolana zajmowała mu głowa Ki-bum'a. Owen leżał na podłodze na pół przytomny. Na fotelu siedział jedyny żywy Minho.
        " Twoja twarz ukryta pod maską jest pełna ekspresji. Pozostając niezmiennym aż do samego końca - Czy to naprawdę jest lepsze?" ( EXO-M " MAMA"). SHINee wszędzie rozpoznali by ten dzwonek telefonu. Żabol wyciągnął telefon siostry i bez pytania odebrał.
- Tak?- spytał zachrypniętym głosem.
- Hyung? Sądziłęm , że to  numer Tomo- Sehun miał zakłopotany ton.
- To jest jej telefon , ale ona śpi- wytłumaczył spokojnie - Coś się stało?
- Tak , ostatnio kluczyk mieliście pod wycieraczką , a gdzie jest teraz?- jego śmiech mówił za siebie.
- Dom jest otwarty - zachichotał Minho. Sehun rozłączył się , po chwili wchodząc do mieszkania. Choi spojrzał na EXO. Z całej '12 wyróżniał się wielki Kris.
- Śpią?- spytał Su Ho , ale bez pozwolenia Xiumin zaczął śpiewać wysokie tony. Cała '5 się zerwała. Byli zaspani i czerwoni na twarzy.
- Ej Ty!- powiedział głośno Owen. Tomo wtuliła się w TaeMin'a gotowa iść dalej spać. Tao usiadł obok niej , dotknął jej czoła.
- Ona ma gorączkę - spanikował.
- Wydaje Ci się , Pando- mruknęła. Czuła  , jak przeziębienie ją rozkłada.
- Tomiś!- znajomy głos przyjaciółki rozbrzmiał. Odwróciła się i popatrzyła na Karou. Między  EXO znalazło się BIGBANG. Wyróżniali się.
- Hey- podniosła się , przytuliły się mocno. Wyglądały różnie , ale dopełniały idealnie- Tęskniłam za Tobą- złapały się za ręce. Młoda Choi poczuła zimny metal. Spojrzała na dłonie i... Zobaczyła pierścionek zaręczynowy- Stara!
- No wiesz- zaśmiała się i promiennie uśmiechnęła. Tomo spojrzałą na T.O.P.'a , ale on siedział na kanapie gadając z chłopakami.
            Dziewczyny razem siedziały na jednym fotelu plotkując. Męzczyźni grali w " Need For Speed". Jedyny nie grał Key , on czesał długie włosy Kai'a. Śpiewali równo " History" z uśmiechem. Atmosfera była miła , wszyscy ze sobą rozmawiali i nie kłócili.
- GD- odezwała się Tomo- Zostaniecie na noc?- spojrzał na nią , i pokiwał głową. Przyjaciółki zaczęły się cieszyć- Su Ho... - nie zdążyła dokończyć , bo jej przerwał.
- Tak , jasne- uśmiechnął się - Pogramy w butelkę?- zaproponował.
- Na chamskie?- odezwał się Baekhyun.
- Tak!- wyrwało się Kris'owi , który do tej pory siedział cichutko.
            Zebrali się w kółku , na środku była butelka. Pierwszy kręcił Xiumin. Wypadło na Tao.
- Prawda czy wyzwanie?- zadał krótkie i treściwe pytanie.
- Wyzwanie- powiedził dumnie Huang.
- Przeliż się z Kris'em.
- Dobra - Panda podpełzła do Smoka , pocałował go na początku delikatnie lecz po chwili stracili jakiekolwiek pohamowania. Reszta zaczęła to nagrywać , przy okazji klaskać i rzucać uwagi. Po dłuższej chwili skończyli. Zitao wylosował Key'a-  Przebierz się za babe , stanik też wchodzi w grę. I daj sobie zrobić zdjęcia.
- No problemo ( czyt. Nie ma problemu) - spojrzał na Tomo , równo wstali i poszli do jej pokoju.
            Wrócili po '30 minutach. Key wyglądał jak typowa chłopczyca.
- Uprzedzam dał sobie założyć tylko sportowy stanik , w sukienke się nie zmieścił. Robimy zdjęcia? - spytała z entuzjazmem.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Dedykuje ten rodział:
Mojej drogiej przyjaciółce Karou , która mnie poganiała jak jasna cholera i się na mnie obrazi za to EXO.
Mojemu Wilkowi , i pytanie: Kiedy Kaisoo?
No i Pandzie , nie spodziewałeś się , c'nie? Specjalnie tam wkleciłam wątek z TaoRis byś się zainteresował. Jestem świetna , wiem jak przyciągnąć dzieci. 
 Dziękuję tym osobą , za danie mi jakiejkolwiek weny i natchnienia <3 Saranghae!~<3

Od Key'a:
Przesłuchałam ze 100 piosenek pisząc to , najwięcej razy chyba słuchałam BTS " I Need U" XD

Do napisania , autorka :*


3 komentarze:

  1. KOCHAM TO! KOCHAM CIĘ! MOJEGO NARZECZONEGO TABIEGO TEŻ! xD <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to zobaczyłam to piszczałam ze szczęścia!!!
    "Przeliż sie z Krisem" jebłam xDD
    Rozdział wspaniały!!!!
    A Xiumin taki bed boj xD Obudził śpiochy xDD
    A co do pytania:
    Chciałam by był jutro, ale mi się chyba nie uda....CHYBA....jeszcze sie zobaczy....
    Weny Smoku i hwaiting!!!!
    (Wcale nie chihrałam sie pod nosem jak głupia xD)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham cię.. Czekam na następny rozdział.
    Dobranoc, Kris.
    "Kris, gege! Panda cię kocha!" ~ ff

    OdpowiedzUsuń