środa, 3 lutego 2016

Gotta Be You: Prolog " Wróćmy "

"Próbuję cię wymazać, ale wciąż cię rysuję
To musisz być ty
To nie może być koniec"

- Znowu ta piosenka~- wymruczał D.O.. Chłopak siedział przy radiu i kartce, próbując napisać jakikolwiek tekst dla swojego zespołu. EXO mieli wydać album studyjny, a mu kazano napisać jedną piosenkę. Jedyne co mu przychodziło na myśl to Park Chanyeol. Chłopak, który go zdradził z  jakąś szmatą. 
    Kyungsoo cierpiał jeszcze bardziej, bo widywał go codziennie. Serce mu się łamało na myśl, a co dopiero widok, o Nim. Wciąż przed oczami miał go w łóżku z tą suką. Spał spokojnie. Ale gdy się obudził... Przepraszał go. Błagał o wybaczenie. Szatyn znowu się rozpłakał, a słowa zaczeły płynąć na kartke. Pisał je staranie, zgrabnie, wstawiał gdzie nie gdzie słowa angielskie. Do pokoju, ktoś wszedł. ON. Kyungie jednak skupił się na tekście nie pozwalając sobie by spojrzeć na niego. Wyłożył się na swoim łóżku. No tak musieli mieć razem pokój... Wyłączył radio, i założył słuchawki. Włączył tą samą piosenke 2NE1 " Gotta Be You"... Łzy ustąpiły,  chcąc Chanyeol'a pownerwiać zaczął śpiewać. Chyba coś gadał. Momentalnie muzyka ustała.
- Kyungsoo, kurwa! Wybacz mi!- wrzasnął na cały dom. Po chwili zdeterminowany go pocałował, a D.O. go odtrącił. Wstał boleśnie go policzkując jak wtedy - Należało mi się- moment później nastawił mu drugi.
- Nigdy Ci nie wybacze! Ja bym Ci tego nigdy nie zrobił!- przerwał, bo do pokoju wszedł Kris oraz Baekhyun. "Jeszcze widowni tu brakowało", pomyślał. Po chwili przyzwyczajony już znowu kontynułował- Nienawidze Cię! Tak bardzo Cię nienawidzę, że kocham! Ale już nigdy do Ciebie nie wrócę- dokończył szeptem. Widział smutek w jego oczach, ale... I nadzieję. To było żałosne. On cały był żałosny, ale go kochał. Całym sercem. 

- D.O.-  zaczął YiFan delikatnie- Wybacz mu. On na prawdę żałuje- popatrzyłem na Park'a z litością.  

Bardzo by chciał, ale nie potrafił. Może musiał się przełamać...? Kochał go, ale to było za trudne... Zbyt trudne...

~~

Więc, wyjaśnienia. Rozdział #5 został oficjalnie usunięty przez mój telefon. 

Główne opowiadanie jest ZAWIESZONE. 

Tak, to opowiadanie jest o EXO, a dokładnie ChanSoo. Zakochałam się w tym paringu. Więc pomyślałam " Napisze tasiemca! A co tam!". Jest krótko, bo to prolog i wgl. 

Hmm.. Podziękowania dla:

Mojej grupy z Kkt, która za guzik mi nie pomogła. Chanyeol nie wiedział za co został spoliczkowany, LuHan nie wierzył w D.O. cnotke, Tao spał... Tak to wyszło. 

Od Key:

Dlaczego " Gotta Be You"? Pomysł właśnie wtedy mnie naszedł~ Wsłuciwałam się w tą piosenke i jakoś to ubrałam w słowa.

Dziękuję, dobranoc, pozdrawiam. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz