środa, 4 lutego 2015

Rozdział #2 " Zazdrość jest okrutna"

- To nic takiego- uśmiechnął się- Pozatym jak byś nie wiedziała , mam dziewczyne...
- KONIEC TYCH POGADUSZEK!- krzyknął szef , najważniejsza osoba w SMEntermeint- Czas do roboty! - popatrzyła na niego z litością w oczach. Ćwiczenia się zaczeły , dla nich był to chleb powszedni.
                    *****
Na pewno były tłumy , w końcu to gwiazdy k-pop'u znane na cały świat. SNSD pod wodzą TaeMin'a...
- Ech , denerwuje się- powiedział Owen , wyglądał na przejętego.
- Nie ma czym , to nie pierwszy raz- pocieszyła go Tomo , sama miała okropną treme. Zaczeło grać " Paparazzi" , a fani krzyczeli. Reszta obserwowała na monitorach , byli niesamowici. Wyglądem bardzo się przypominali , ubrali ich jakby codzienie chodzili do kasyna. " Młodej" TaeMin w tej wersji się bardzo podobał , jakby ktoś ją spytał " Pociąga Cię to?". Bez namysłu by jej odpowiedź brzmiała , tak! Oglądała to uważnie , nigdy nie lubiała SNSD. Wszyscy twierdzili , że jest zazdrosna , bo na początku miała trafić tam.
- Głupie są...- burknęła pod nosem , sama do siebie.
- A one Ciebie szanują- skomentował to jej brat , w zabawny sposób- Lubią Cię , i to bardzo. - byli do siebie bardzo podobni , czasami nawet do niej mówiono " Minho". Ale ona ragowała na to śmiechem , wołając poprawnego właściciela  imienia. Od kiedy pamięta mylono ich , nie przeszkedzało jej to. Mogła dzięki temu wchodzić do klubów , mówiąc , że jest swoim bratem. Zawsze to miło wspominali.
- Owen!- zawołali lidera , już wyszykowanego. - Tylko nie spadnij , bo ubezpieczenie tego nie pokryje. - tłumaczyli mu , a on kiwał głową twierdząco. Już Tomo w myślach źle życzyła , ale żywiła do niego szczerą przyjaźń. Jego moment się zaczynał , a pierwsza grupa wróciła już. Wyglądali na zmęczonych , z wyjątkiem TaeMin'a.
                   *******
Czas mijał , aż nadeszła jej kolej , f(x) już czekali. Mieli wykonywać cover " Danger". Było ciemno , szybko weszli na scene , miała zająć miejsce Lee , tak było. Zaczeła grać muzyka , jej głos rozbrzmiał. Denerwowała się jak zwykle , i jej ukochany najprostszy moment " Rum Pum Pum". Zamieniła się z Crystal , tańczyli jak schynchryzowani.
                      ******
Chłopacy zaciągneli ją znów na impreze , wszyscy byli. Pili , tańczyli , i pili. Tym razem była z Nimi , dokładnie z T.O.P.'em, Karou. Przyjaciółka Tomo , od przedszkola. Siedziała sama , sączyła drink'a chyba piątego już. Obok niej usiadł G-Dragon , też lekko schlany , zerknął na nią.
- Hey- odezwał się do niej , zrobił to pierwszy raz od zaczęcia się dyskoteki.
- Cześć , Dragon- uśmiechnęła się , na pewno dobrze nie wyglądała.- Jak Ci się podoba?
- Mogło być gorzej...- nie był typem imprezowicza , tak jak ona. Ale wypić lubili- Nie lubie tańczyć na imprezach , w ogóle nie trzymają rytmu. Po zatym , amerykańskie hity nie mają sensownych tekstów , i melodii. - przytaknęła mu- A czemu , tak ładna dziewczyna nie tańczy?
- Bo mój partner tańczy z Yurii- warknęła cicho.
- TaeMin?- zadziwił się.
- Tak , on. Chciałam z Nim zatańczyć , ale nie mam szans. Głupie SNSD , sztuczne lalki. - G-Dragon wyraźnie szukał kogoś wzrokiem , aż wstał , znikając w tłumie. Ale po chwili wyłonił się szatyn , z którym Tomo tak pragnęła tańczyć. Złapał ją za dłoń , i pociągnął na parkiet. Było tam gorąco. Leciał jakiś amaerykański hit , chyba " Radioactive", trzymał jej biodra , którymi niezwykle zwinnie ruszyła w rytm piosenki. Nawet nie zauważyła kiedy jej seksowny bezrękawnik w męskim kroju  , zdobił tors TaeMin'a. Miał na sobie koszulę śnieżnobiałą , i jakieś świetne spodnie. Nawet nie pamiętała kiedy się w Nim zakochała , kiedy przez niego nie mogła spać w nocy.
_________

Uff , rozpisałam się :D Miłej lekturki ;*

1 komentarz:

  1. Te! GD! Nie podrywaj jej! Ona do Taemina należy! (Nie żeby coś)
    Na pewno GD do niego poszedł i mu coś nagadał, dlatego Taemin zjawił się tak szybko! Ja to znam sie na ludziach xD

    OdpowiedzUsuń